timebomb blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

27 marca odbył się w Warszawie pierwszy w tym roku Alleycat (czyli wyścig kurierów rowerowych), podczas którego, po raz kolejny udowodniliśmy, że jesteśmy najszybszymi kurierami rowerowymi w Warszawie.
Dziękujemy wszystkim, których po raz kolejny wyprzedziliśmy.

Kiedy decydujesz się być kurierem rowerowym, to właściwie stawiasz się poza społeczeństwem. Od tego momentu, będziesz robić wszystko inaczej niż większość społeczeństwa. Stajesz się dewiantem, a twój zawód dewiacją. Bo kiedy większość przemieszcza się po mieście używając samochodów lub autobusów, ty – pędzisz rowerem. Korzystasz z ulic, które przeznaczone są dla samochodów. Używasz chodników, które przecież są przeznaczone dla pieszych. Więc jedyną, legalną przestrzenią dla Ciebie, jest ta, którą wyszarpiesz sobie sam.
Będąc kurierem rowerowym przestajesz spotykać ludzi w autobusach, w metrze, w tramwajach. Nie jesteś też częścią społeczności, która codziennie wścieka się stojąc w korkach. Przestajesz być częścią tego całego mechanizmu, który zręcznie wpuszcza i wypuszcza ludzi z ich domów do biur. Nie jesteś już częścią tej rzeki.
Ale jednocześnie uzyskujesz coś, czego w gruncie rzeczy zazdroszczą Ci wszyscy: oto udaje ci się oszukać system. Od tego momentu połączysz coś bardzo przyjemnego: jazdę na rowerze (dla większości stanowi ona atrakcję kojarzącą się tylko z wakacyjnymi wypadami „na działkę”) z zarabianiem pieniędzy. I tylko od tego, jak szybko chcesz kręcić pedałami, zależą Twoje zarobki. Chcesz zrobić więcej przesyłek? To przyspiesz. Masz już dość pieniędzy? To spokojnie. Możemy zwolnić… Zwłaszcza gdy słońce tak ładnie świeci, a dziewczyny i chłopaki wciąż się za tobą oglądają…


  • RSS